autor: krzysw1979 » śr paź 28, 2026 5:28 pm
No więc, u mnie w Gdańsku szwagier ze dwa lata temu też tak się zaczął sypać. Żona wezwała mu takiego lekarza do domu, przyjechał wieczorem z walizką, kroplówka, a potem rozmowa w kuchni do północy. Szczerze mówiąc, myślałem, że szwagier go wyrzuci, ALE siedział cicho i tylko kiwał głową... Potem przez pół roku przychodził do mnie do garażu, bo mamyna stole gaźnik od starego motura do rozebrania i nie wiedział, co zrobić z rękami.
Pozdrawiam, Krzysiek
No więc, u mnie w Gdańsku szwagier ze dwa lata temu też tak się zaczął sypać. Żona wezwała mu takiego lekarza do domu, przyjechał wieczorem z walizką, kroplówka, a potem rozmowa w kuchni do północy. Szczerze mówiąc, myślałem, że szwagier go wyrzuci, ALE siedział cicho i tylko kiwał głową... Potem przez pół roku przychodził do mnie do garażu, bo mamyna stole gaźnik od starego motura do rozebrania i nie wiedział, co zrobić z rękami. 👍
Pozdrawiam, Krzysiek